W ostatnich latach rynek produktów dla zwierząt domowych dynamicznie się rozwija. Liczba zwierząt towarzyszących, zwłaszcza psów i kotów utrzymywanych w gospodarstwach domowych systematycznie rośnie. Obecnie w Polsce żyje już ok. 7,6 miliona psów i 6,4 miliona kotów, co pociąga za sobą stały wzrost popytu na komercyjne karmy dla zwierząt domowych.


Przepisy regulujące produkcję karm dla zwierząt domowych

Po 2004 roku, na skutek wejścia Polski do Unii Europejskiej, sektor produkcji żywności uległ wielu zmianom. Nowe regulacje prawne dotyczą całego łańcucha żywnościowego, od uprawy i produkcji roślinnej, chowu i hodowli, produkcji pasz, aż po obrót przetworzonymi produktami pochodzenia zwierzęcego. Podstawą nowo tworzonego prawa była chęć zapewnienia wysokiego bezpieczeństwa produktów, ograniczenie negatywnego wpływu produkcji żywności na środowisko naturalne oraz zapewnienie odpowiedniego dobrostanu zwierzętom hodowlanym. Jednym z elementów tego łańcucha jest produkcja karm dla zwierząt towarzyszących – bardzo mocno związana z produkcją żywności pochodzenia zwierzęcego oraz sektorem zajmującym się utylizacją odpadów powstałych w procesie produkcji zwierzęcej.

Regulacje prawne związane z produkcją karm dla zwierząt domowych dotyczą nie tylko przepisów omawiających podstawowe zasady zapewnienia jakości produktu, jego oznaczenia czy etykietowania, ale przede wszystkim szczegółowych zasad, związanych ze stosowaniem produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych dla ludzi. Podstawowym dokumentem jest tutaj rozporządzenie (WE)1069/2009 z 21 października 2009. Akt ten reguluje wszystkie procesy związane z przetwarzaniem, przewozem, magazynowaniem oraz funkcjonowaniem zakładów produkujących karmę dla zwierząt – głównie psów i kotów.

W myśl wskazanego rozporządzenia, zarówno materiały paszowe, którymi są produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, jak i zawierająca je karma dla zwierząt, do momentu gdy znajdą się na półce sklepowej, stanowią materiał trzeciej kategorii.

Nie wszystkie produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego mogą być wykorzystywane w produkcji karm dla zwierząt domowych. Nie wolno stosować:

  • odpadów gastronomicznych,
  • skór i skórek, kopyt, piór, wełny, rogów sierści i futra, pochodzących od martwych zwierząt, które nie wykazały oznak choroby przenoszonej przez ten produkt na ludzi,
  • tkanki tłuszczowej ze zwierząt po uboju, spełniających warunki unijne dotyczące uboju zwierząt i spożycia ich mięsa przez ludzi.

Do produkcji karm jest natomiast dopuszczony tłuszcz wytopiony z tkanki tłuszczowej.

Osobne przepisy regulują transport surowców do produkcji oraz zasady ich przechowywania.

W Polsce organami odpowiedzialnymi za egzekwowanie przepisów weterynaryjnych, dotyczących produkcji karm dla zwierząt są Inspekcja Weterynaryjna oraz Inspekcja Jakości Handlowej.

Inspekcja Weterynaryjna sprawuje nadzór nad procesem produkcji karm od momentu pozyskania surowca, aż do chwili uzyskania produktu końcowego. Ten, wprowadzony do sprzedaży podlega kontroli Inspekcji Handlowej.


Produkty dostępne na rynku

Na rynku karm dla zwierząt każdego roku pojawia się duża ilość nowych marek i produktów.

Niezależnie od tego czy kupujemy naszemu pupilowi karmę mokrą czy suchą, warto wiedzieć co zawiera dany produkt, poza jego otoczką marketingową.

Na co warto zwrócić uwagę? 

Podstawowym składnikiem dobrej karmy bytowej zarówno w przypadku psów jak i kotów powinno być mięso – najlepsze źródło białka w diecie tych zwierząt.  Oprócz mięsa, w karmie powinny znaleźć się również podroby, tłuszcze zwierzęce i odpowiednie dodatki paszowe, potocznie nazywane suplementami, a w przypadku psów - warzywa. W bardzo wielu karmach źródłem węglowodanów są zboża, rośliny strączkowe czy ziemniaki.

Producent karmy ma obowiązek umieszczania na etykiecie listy składników według ilości ich występowania. W dobrej jakościowo karmie na pierwszym miejscu powinno znajdować się mięso. Należy jednak zawsze sprawdzać zawartość procentową wszystkich składników – może się bowiem okazać, że mięso czy produkty pochodzenia zwierzęcego – choć umieszczone na pierwszym miejscu na liście składników, wcale tam nie dominują. Producenci mają bowiem dużą dowolność w oznaczaniu swoich produktów. Nie wymaga się od nich szczegółowych informacji na ten temat, dlatego analiza treści etykiet często nie dostarcza nam precyzyjnej informacji na temat zawartości składników w danej karmie.

Należy sprawdzać składniki analityczne. Prawo nie wymaga od producentów podawania ilości węglowodanów w karmie, dlatego dane o ich nadmiarze są często ukrywane. Sami łatwo możemy to sprawdzić odejmując od 100 wszystkie pozostałe składniki analityczne oraz procent wilgotności w karmie.

Warto też wiedzieć co kryje się pod hasłami z etykiet:


Kategorie karm dla zwierząt posiadają cztery główne oznaczenia dot. zawartości mięsa:

  • "o smaku..." — karma nie musi zawierać mięsa podanego w nazwie
  • "z..." — karma musi zawierać minimum 4 proc. deklarowanego składnika
  • "bogata w..." — karma musi zawierać przynajmniej 14 proc. deklarowanego składnika
  • "danie z…" — karma musi zawierać min. 26 proc. deklarowanego składnika.

Dlaczego te informacje są ważne dla opiekuna psa lub kota? Po pierwsze, ilość mięsa w karmie pokazuje nam z jakim produktem mamy do czynienia. Czy jest to produkt należący do segmentu premium czy ekonomicznego. Jeśli sugestia na etykiecie nie pokrywa się z zawartością opakowania, nie mamy pewności, czy karma którą podajemy naszemu psu lub kotu nie zawiera składnika, który powoduje reakcje alergiczną.


Podstawowym składnikiem karm ekonomicznych są zboża, które nie powinny być bazą psiej i kociej diety. Białka zbóż często powodują reakcje alergiczne. W przypadku karm dla kotów świadomy opiekun powinien unikać karm komercyjnych zawierających zboża. Koty są bezwzględnymi mięsożercami, a ich układ trawienny jest przystosowany do trawienia i pobierania składników odżywczych z mięsa. Nadmiar węglowodanów w diecie szkodzi kotom i może doprowadzić do wielu chorób metabolicznych, takich jak cukrzyca. Psy lepiej radzą sobie z obecnością zbóż w diecie, choć nie jest to dla nich ewolucyjnie naturalne pożywienie. Nadmiar zbóż w diecie powoduje u psów problemy trawienne, wzdęcia, alergie, może być także przyczyną nadwagi i prowadzić do otyłości. Duża ilość zbóż w diecie sugeruje, że nie jest to dobry jakościowo produkt dla naszego pupila.

Skąd tak duża ilość zbóż w karmach? Są one składnikiem stosunkowo tanim i wysokoenergetycznym. Ponadto ułatwiają proces produkcji większości karm suchych, zwłaszcza tych ekstrudowanych, gdzie pozwalają zachować kształt chrupek. 


Wołowina a mięso wołowe

Szukając najlepszej karmy dla naszego zwierzęcia musimy zwrócić szczególną uwagę na sposób oznaczenia w składzie produktów pochodzenia zwierzęcego. Dla większości kupujących oznaczenie „z wołowiną” oznacza po prostu mięso wołowe. Natomiast w karmach pod takim oznaczeniem mogą ukrywać się również podroby oraz produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego pozyskane przy uboju krów i byków. Jeśli natomiast w składzie znajduje się „mięso wołowe”, to wskazuje to jednoznacznie na mięso mięśniowe.

Podobnie jest z innymi składnikami. 60% kaczki w składzie karmy nie musi oznaczać 60% kaczego mięsa. Reguła wydaje się prosta - im lepszej jakości składniki zostały użyte do produkcji, tym bardziej szczegółowa jest etykieta karmy. 

Nie powinniśmy bać się podrobów w diecie psa i kota, nie mogą być one jednak podstawą karmy bytowej. Duża zawartość podrobów w karmach komercyjnych wynika głównie z ich niskiej ceny. I choć ich obecność w karmie jest wskazana, to ich nadmiar może doprowadzić do problemów gastrycznych i skutkować luźnymi stolcami. Zbyt duża ilość wątroby zwierzęcej w karmach komercyjnych może z kolei powodować nadpodaż witaminy A i D i prowadzić do zaburzeń związanych z ich nadmiarem.


Human grade

Koty dorosłe:

  • Dorosły kastrowany = 1,2 
  • Dorosły niekastrowany = 1,4 
  • Otyły, mało aktywny = 1,0 
  • Wymagający odchudzania = 0,8
  • Odżywianie w intensywnej terapii = 1,0 
  • Odzyskiwanie odpowiedniej masy ciała w okresie rekonwalescencji = 1,2-1,4

Human grade

Wraz ze wzrostem świadomości opiekunów psów i kotów, na rynku zaczęły pojawiać się produkty coraz wyższej jakości, ale też zdecydowanie droższe. Wielu producentów chce się odciąć od stereotypu, że produkcja karmy dla zwierząt, to sposób na utylizację odpadów produkcji mięsnej. Część karm, zwłaszcza mokrych, jest produkowana ze składników odpowiadających jakościowo tym, które są przeznaczone do spożycia przez ludzi. Informacja na etykiecie, że karma jest jakości human grade, ma wskazywać jednoznacznie, że jest to produkt wysokiej jakości, wykonany z najlepszych składników, a nie z produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi. Należy mieć jednak na uwadze, że choć jakość składników jest kluczowa, to ważna jest także ich ilość oraz skład i wartości odżywcze całego produktu.


Kontrola jakości

Karmy bytowe dla psów i kotów podlegają kontroli Inspekcji Handlowej. W trzecim kwartale 2018 roku Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrole jakości i prawidłowego oznakowania karm dla zwierząt domowych i towarzyszących.

Kontrola ta wykazała szereg nieprawidłowości. Część produktów zawierała zupełnie inne mięso niż to, które było deklarowane na etykietach. Na przykład w jednej z dla kotów z nazwą wołowina, przy deklarowanym składzie 70% wołowiny (płuca, mięso, wątroba, nerki) 28.8% rosół wołowy, nie było wcale wołowiny, a wykryto obecność wieprzowiny. W karmie dla psów przy deklarowanej obecności wołowiny i kurczaka, żadnego z tych składników nie stwierdzono, była natomiast wieprzowina.

Wyniki tej kontroli pokazują, że nadzór nad produkcją karm dla zwierząt jest niezbędny, aby zapewnić odpowiednią jakość produktów.


Jakość karm a zdrowie zwierząt

Zdecydowana większość psów i kotów jest karmiona karmami komercyjnymi, zarówno suchymi jak i mokrymi. Duży udział suchej karmy jest spowodowany wygodą jej podawania oraz czynnikami ekonomicznymi. Rodzaj karmy, jej jakość oraz sposób żywienia zwierząt domowych ma bezpośredni wpływ na ich zdrowie. Działają tu te same mechanizmy jak w przypadku ludzi. Dobra dieta to podstawa zdrowia i dobrego samopoczucia naszych zwierząt. Jest to o tyle ważne, że tylko i wyłącznie opiekun jest odpowiedzialny za żywienie psa i kota. 

Sucha karma zawsze będzie gorszym wyborem dla naszego zwierzęcia, choć w przypadku dużych psów, karmienie mokrą karmą może być trudniejsze ze względów ekonomicznych i logistycznych. W przypadku kotów sucha karma nie jest rekomendowana w żadnej sytuacji. Dlaczego? Produkt taki jest zdecydowanie bardziej przetworzony niż karma mokra i z tego względu traci wiele wartości odżywczych. Sucha karma ma też dużo większą gęstość energetyczną w porównaniu z karmą mokrą, dlatego łatwiej podać jej za dużo, co prowadzi do przekarmiania, a w konsekwencji nadwagi u zwierząt. Proces produkcji większości suchych karm wymaga także większej ilości węglowodanów, co przekłada się na ich nadpodaż w pożywieniu.

U kotów, które pobierają wodę z pożywienia, podawanie suchej karmy sprawia, ze zwierzęta te nie otrzymują dostatecznie dużo wody, co w dłuższej perspektywie może skutkować problemami ze strony układu wydalniczego.

Niska jakość podawanej karmy może prowadzić do niedoborów i wielu chorób u naszych pupili.  Zła dieta może skutkować nie tylko obniżonym samopoczuciem, ale również problemami behawioralnymi. Uporczywe biegunki także mogą być spowodowane błędami żywieniowymi. Nawracające problemy skórne mogą natomiast wynikać z alergii pokarmowych. Znaczenie ma też rodzaj opakowania oraz sposób przechowywania karm dla zwierząt. Otwarte worki suchej karmy z dużą zawartością zbóż mogą być bardzo dobrym środowiskiem do rozwoju mykotoksyn, które mogą doprowadzić do zatrucia i uszkodzenia narządów wewnętrznych. Psy i koty to zwierzęta monogastryczne, nieprzystosowane ewolucyjnie do zjadania dużych ilości produktów roślinnych. Mają bardzo słabą ochronę przed mykotoksynami, których rezerwuarem są zboża występujące często w suchych karmach. 

Innym problemem bywają metalowe puszki i ich wyściółka, która może zawierać biosfenol A i inne toksyczne substancje, wchodzące w reakcje z karmą.

Jak więc wybrać dobrą karmę dla naszego pupila? I czy taka istnieje? Na rynku jest duży wybór karm wysokiej jakości. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że wysokiej jakości składniki są droższe. Jednak nie zawsze cena jest wyznacznikiem jakości. Jest wiele produktów drogich, ale zwyczajnie kiepskich jakościowo. Zawsze czytajmy etykiety. Jeśli mamy wątpliwości, przeliczmy składniki odżywcze i pytajmy producenta. Zdrowa dieta naszego pupila zależy tylko od nas.


Bibliografia:

  1. Z. Osiński. K. Kwiatek. Z. Sieradzki „Aktualne wymagania weterynaryjne w zakresie karm dla zwierząt domowych” Życie Weterynaryjne 2014
  2. Informacja z wyników kontroli jakości i oznakowania karm dla zwierząt towarzyszących. Inspekcja Handlowa 2018
  3. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego 1069/2009 z 21 .10.2009 r określające przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego.
  4. FEDIAF Nutritional Guidelines October 2021 For Complete and Complementary Pet Food for Cats and Dogs
  5. M. Ceregrzyn, R. Lechowski. B. Barszczewska „Podstawy żywienia psów i kotów”
  6. Rozporządzenie Komisji Europejskiej 2020/354 z 4 marca 2020 ustanawiające wykaz planowych zastosowań pasz przeznaczonych do poszczególnych potrzeb żywieniowych.

Skonsultuj pacjenta lub nawiąż współpracę